Biblijne podstawy profesji monastycznej

  • 7 sierpnia 2019

Biblijne podstawy profesji monastycznej

Najpierw podam kilka słów wyjaśnienia samego tematu, tłumacząc poszczególne słowa tytułu.

MówiÄ…c „podstawy” mam na myÅ›li nie precyzyjny dowód, jaki można dać np. na prymat Å›w. Piotra, lecz takie teksty biblijne, które mogÄ… natchnąć do aktu profesji, a zarazem rodzaj objawionego poparcia dla tego stylu życia, który ma nastÄ…pić po profesji.

SÅ‚owo zaÅ› „profesja” speÅ‚nia dwojakÄ… rolÄ™. Wprawdzie jest ono synonimem Å›lubów zakonnych, lecz w tradycji monastycznej oznacza coÅ› wiÄ™cej niż akt publiczno-prawny ich zÅ‚ożenia. Jest to pewien stan. Po drugie – sÅ‚owo „profesja” wskazuje nie na samo powoÅ‚anie Boże, na charyzmat, lecz na ludzkÄ… odpowiedź na tÄ™ wÅ‚aÅ›nie Å‚askÄ™. Odpowiedź ta zaczyna siÄ™ z aktem uroczystej profesji a trwa caÅ‚e życie.

ChciaÅ‚bym zaakcentować sÅ‚owo „odpowiedź czÅ‚owieka”. Dla niej wÅ‚aÅ›nie szukać bÄ™dziemy tutaj dobrej, biblijnej teologii. Ma to być pewna przeciwwaga niezbÄ™dna na tle przerostu argumentów psychologicznych i socjologicznych w sprawie życia zakonnego. Nie przeczÄ…c ich wartoÅ›ci chcÄ™ zwrócić uwagÄ™ na to, co najistotniejsze w profesji – na trwałą więź z Bogiem. SÅ‚owa „obowiÄ…zek” i „zobowiÄ…zanie” ulegÅ‚y swoistej inflacji. Modny jest slogan „czÅ‚owiek jako istota zmienna i ograniczona nie jest zdolny skÅ‚adać zobowiÄ…zaÅ„ na caÅ‚e życie”. Taki sceptycyzm, rzekomo podbudowany racjami z psychologii i socjologii, godzi wprost w autentyzm życia zakonnego po profesji. Odwrotnie – dobra teologia, wychodzÄ…ca z objawionego sÅ‚owa Bożego, należycie zinterpretowanego, pozwoli w czÅ‚owieku znaleźć podstawÄ™ do wiernego trwania w zobowiÄ…zaniach wzglÄ™dem Niezmiennego i Wiecznego Boga. Postawa takiego trwania jest odpowiedziÄ… na Boży zew okazywana przez bezzwrotny dar z siebie samego pod natchnieniem miÅ‚oÅ›ci, rozlanej w sercu przez Ducha ÅšwiÄ™tego (por. Rz 5,5).

Sam termin „profesja” jest o tyle szczęśliwy, że mówi o publicznym wyznaniu (profiteri) wobec KoÅ›cioÅ‚a chÄ™ci życia w Å›lubach. Nadto we wszystkich niemal jÄ™zykach europejskich kojarzy nam siÄ™ z zawodem. W jÄ™zyku koÅ›cielnym jest nadto stanem, który ma swój odrÄ™bny styl życia wewnÄ…trz KoÅ›cioÅ‚a. PosÅ‚ugujÄ…c siÄ™ naszym benedyktyÅ„skim jÄ™zykiem jest to wziÄ™cie na siebie „jarzma ReguÅ‚y”. Jest to zatem wydarzenie doniosÅ‚e tak w życiu jednostki skÅ‚adajÄ…cej Å›luby, jak i KoÅ›cioÅ‚a. CaÅ‚y KoÅ›ciół bierze udziaÅ‚ w tym fakcie, ale reprezentowany w konkretnym wypadku profesji przez uprawnione wÅ‚adze zakonne i wspólnotÄ™ przynajmniej braterskÄ… jako miniaturÄ™ KoÅ›cioÅ‚a Powszechnego. SÅ‚usznie wiÄ™c dziÅ› nadaje siÄ™ faktowi profesji charakter przeżycia wspólnego: hierarchii, reprezentowanej przynajmniej przez jednego kapÅ‚ana, wÅ‚adz zakonnych, współbraci i współsióstr oraz licznych przedstawicieli laikatu.

Od chwili profesji jednostka skÅ‚adajÄ…ca Å›luby nadaje swemu życiu na przyszÅ‚ość ksztaÅ‚t zupeÅ‚nie szczególny. Konsekruje to życie „UmiÅ‚owanemu nade wszystko Bogu” (Konstytucja dogmatyczna o KoÅ›ciele, nr 44). Czyni zaÅ› tak odpowiadajÄ…c na uprzedzajÄ…cy dar Boży, na charyzmat powoÅ‚ania, poznany i wypróbowany w okresie nowicjatu i Å›lubów czasowych, odpowiadajÄ…c z całą powagÄ…. Wyraźnie od Soboru WatykaÅ„skiego II nazwany „charyzmat życia zakonnego” lub „konsekrowanego” ma aspekt tak jednostkowy, jak wspólnotowy. Rozmaite sÄ… charyzmaty poszczególnych instytutów zakonnych, odpowiednio do charyzmatu ich ZaÅ‚ożycieli, a okres Å›lubów czasowych sÅ‚uży do tego, by ubiegajÄ…cy siÄ™ o profesjÄ™ mogli sprawdzić wraz ze swymi wÅ‚adzami, czy charyzmat zakonu i tej jednostki sÄ… identyczne. Profesja jest pomyÅ›lnym kresem takiego „badania duchów”.

BenedyktyÅ„ski charyzmat – jak zgodnie – stwierdzajÄ… ostatnio wybitni teoretycy (Th. Merton, B. Hume) – to „szukanie Boga caÅ‚ym sercem”. Benedyktyni tym sami majÄ… tym żyć, a taki styl życia pokazujÄ…c Å›wiatu, majÄ… jemu pomagać w odnalezieniu sensu życia. Jak Abraham oderwany Bożym wezwaniem i obietnicÄ… od warunków dotychczasowego życia, tak i mnich ma siÄ™ „stać bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwem” dla drugich (por. Rdz 12,2–3).

KoÅ›ciół przeżywa profesjÄ™ jednostek jako swoje wspólnotowe wydarzenia. Profes bowiem za poÅ›rednictwem swojej wspólnoty zakonnej oddaje siÄ™ w nowy sposób posÅ‚annictwu KoÅ›cioÅ‚a, najszerzej pojÄ™temu – przenikania ludzkoÅ›ci EwangeliÄ… jako zaczynem Królestwa Bożego (por. Mt 13,33). I tak profes benedyktyÅ„ski wchodzi do tej mikroeklezji, jakÄ… jest opactwo czy zgromadzenie apostolskie. KoÅ›ciół angażuje siÄ™ poprzez swego reprezentanta oficjalnego i wÅ‚adz zakonnych na wiele sposobów w to wydarzenie jednostkowe. Jest tu zapewnienie opieki prawnej, czasem bytowe; jest wciÄ…gniÄ™cie do dzieÅ‚a Ewangelizacji szeroko pojÄ™tej, lecz jest jeszcze coÅ› wiÄ™cej, co tylko wiara może odsÅ‚onić. KoÅ›ciół mianowicie przez fakt każdej profesji roÅ›nie w głąb, skoro życie zakonne jest nieodłączne „od życia i Å›wiÄ™toÅ›ci KoÅ›cioÅ‚a” (Konstytucja dogmatyczna o KoÅ›ciele, nr 44).

Oba te aspekty profesji – jednostkowy i wspólnotowy – sÄ… wydarzeniem wprawdzie na dwóch pÅ‚aszczyznach, ale ich SprawcÄ… i DokonawcÄ… jest Duch ÅšwiÄ™ty. Psychologia sÅ‚usznie nam przypomni, że na tej wspólnej drodze ku sobie Boga i czÅ‚owieka mogÄ… nastÄ…pić rzeczywiÅ›cie zakłócenia, przeszkody, zastoje. Ale Objawienie tu uzupeÅ‚nia: mogÄ… one nastÄ…pić tylko ze strony ludzkiej. Natomiast Pan pozostaje niezmiennie wierny: co zapoczÄ…tkowaÅ‚, tego dokoÅ„czy do dnia Chrystusa Jezusa (Flp 1,6). O każdym charyzmacie, a wiÄ™c i powoÅ‚ujÄ…cym do życia zakonnego, należy powtórzyć stwierdzenie Å›w. PawÅ‚a: Dary Å‚aski i wezwanie Boże sÄ… nieodwoÅ‚alne (Rz 11,29). Czy wiÄ™c odpowiada prawdzie obiegowe wyrażenie: „utracić powoÅ‚anie zakonne”?

Obydwa te aspekty profesji, jednostkowy i wspólnotowy, nieodłączne i dopeÅ‚niajÄ…ce siÄ™ wzajemnie, sÄ… głęboko personalistyczne, mimo że ReguÅ‚a nie zawiera terminu „osoba”. Te aspekty sÄ… na antypodach wszelkich masówek, kolektywów, sÅ‚owem – zagubienia siÄ™ jednostki w bezosobowym tÅ‚umie, czym jeszcze w naszym stuleciu czÄ™stowaÅ‚y ludzi systemy totalitarne. Tu, w profesji, jednostka jako osoba po namyÅ›le i próbie podejmuje decyzjÄ™, by połączyć siÄ™ trwale z „Bogiem nade wszystko umiÅ‚owanym”. Ten rys profesji monastycznej odróżnia jÄ… od ascetycznej motywacji np. mnichów buddyjskich. W profesji jednostka szuka woli Boga, przekreÅ›lajÄ…c wszelkÄ… wolÄ™ wÅ‚asnÄ…, która byÅ‚aby sprzecznÄ… z wolÄ… Ojca, wzorem Chrystusa, który o sobie stwierdziÅ‚: Ja nic od siebie nie czyniÄ™… Ja zawsze czyniÄ™ to, co siÄ™ Jemu podoba (J 8,28n).

W aspekcie wspólnotowym profesja łączy osobÄ™ mnicha z osobami pozostaÅ‚ymi jego wspólnoty w myÅ›l hasÅ‚a Å›w. Patriarchy: „Szanować wszystkich ludzi” (RB 4,8). Ma on we wszystkich czÅ‚onkach dostrzegać obecnego – na różny sposób – Chrystusa.

Ów personalizm naszej Reguły jest poręczony przez znamienny dla niej chrystocentryzm, a profesja z kolei sięga korzeniami swymi do konsekracji, dokonanej na chrzcie, do tamtego wszczepienia w Chrystusa. Tamten fakt zostaje świadomie podjęty przez profesa. Co więcej dalej ma być rozwijany. Nie pamiętamy naszego chrztu, choć wtedy właśnie, gdy nam go udzielano, dokonało się dla każdego z nas osobiste, historiozbawcze włączenie w Chrystusa. Otóż tradycja monastyczna oceniała profesję jako drugi chrzest. Podczas niej profes przez trzy śluby powtarza te zobowiązania, których podstawą były zobowiązania wypowiedziane przez rodziców chrzestnych (dziś – o wiele słuszniej – czynią je naturalni rodzice dziecka). Podczas chrztu dokonało się owo uwolnienie spod władzy ciemności i przeniesienie do królestwa umiłowanego Syna Bożego (por. Kol 1,13) – bez świadomego udziału z naszej strony. Natomiast podczas profesji świadomie i dobrowolnie podejmujemy decyzję realizowania w pełni zasad Ewangelii, tzn. nie tylko jej nakazów, ale i rad. Podejmujemy ją jako dojrzali już chrześcijanie i tym się tłumaczy prawny warunek: profes musi być już bierzmowany.

Trzy Å›luby sÄ… – jak mówi Sobór WatykaÅ„ski II – „uwolnieniem od przeszkód” lub dosadniej siÄ™ wyrażajÄ…c „koÅ„skÄ… kuracjÄ…” na trzy okreÅ›lone przez Å›w. Jana „poÅ