Chorał gregoriański

Podróż do wnętrza chorału

Osiem tonów

Czas płynie, przynosi wiele słów i pytań, odejść i powrotów. Chorał wciąż trwa. Nieodmiennie inspiruje i wciąż jest nagrywany. Nic dziwnego, że ci, którzy śpiewają go codziennie – a takich miejsc na świecie jest, niestety, coraz mniej – czują się zobowiązani, by dzielić się jego niezwykłą mocą i pięknem. Oto w skrócie geneza proponowanej przez scholę chorałową benedyktynów tynieckich „podróży do wnętrza chorału”. Śpiew ten bowiem, pozornie monotonny, w rzeczywistości mieni się wielością barw. Jest to możliwe dzięki ośmiu tonom, z których zbudowany jest cały repertuar chorałowy. Ton (inaczej skala) to, ogólnie mówiąc, określony szereg dźwięków z typowym układem interwałów i charakterystycznymi formułami melodycznymi. Każdy z tonów to jedna z barw muzycznej tęczy, pulsująca wielością odcieni i niuansów.

Chorał gregoriański wymaga

Nie należy go zatem zamykać w kościelnej kruchcie!

Pisanie o muzyce jest zawsze ryzykowne. Pisanie o chorale gregoriańskim – tym bardziej. Owszem, pisać można wszystko, jednakże w jakim celu? Dla kogo?

…przecież sama teoria to za mało. Nie wystarczy także jedynie mistrzostwo praktyki. Wszyscy czujemy, że chorał wymaga „czegoś więcej” – bo ma w sobie „coś więcej”. Na swój sposób jest jedyny. Nie wystarczy więc sama jego historia, ani paleografia czy analizy muzykologiczne lub… rubrycystyczne. Chorał to nie tylko emisja głosu czy estetyka. Jest czymś „pomiędzy”. Zawsze jednak pozostaje na tyle dobrze i intrygująco ukrytym, na ile wyrasta z sedna Tajemnicy, którą jest Liturgia. Nie należy go zatem zamykać w kościelnej kruchcie! Jest on w jednakowym stopniu przestrzenią spraw ludzkich, co Bożych. W nim splatają się one w sposób obiektywny, jednoznaczny i mistyczny zarazem. W tym sensie chorał ma charakter teologii / Bernard Sawicki OSB W chorale jest wszystko. Ekstremalny przewodnik po śpiewie gregoriańskim/

Barwy chorału

Ocalić od zapomnienia

To właśnie jest istotą pomysłu projektu Barwy chorału: ośmiu płyt, z których każda jest portretem jednego tonu. Na swój sposób jest to projekt ekstremalny – niemal godzina muzyki zbudowanej z tych samych, zasadniczo ośmiu, dźwięków, opartej na podobnych motywach! Coś wręcz na przekór dzisiejszym tendencjom. Ekstremalność jednak wciąga. Zdaje się prowadzić wręcz do korzeni muzyki, do jej medytacyjnego czy nawet ekstatycznego oblicza. Kto chce to zrozumieć, wkrótce dostrzeże, że w chorale najważniejsze dzieje się między dźwiękami. Tam jest wszystko. Trzeba tylko odwagi i cierpliwości. Z pewnością zostaną wynagrodzone.

Skin Color
Layout Options
Layout patterns
Boxed layout images
header topbar
header color
header position